Perspektywa Elary
Noc ceremonii otwarcia nadeszła znacznie szybciej, niż ktokolwiek by sobie życzył. Nawet ja. Przygotowywałam się do zawodów najlepiej jak potrafiłam, spędzając z Zarkiem każdą wolną chwilę, by pomóc zregenerować Lyrę.
Jak dotąd czułam się głównie zmęczona, a nie przygotowana, a Lyra pozostawała tak nieuchwytna jak zawsze.
Wydawało się, że jakikolwiek łut szczęścia, który obudził






