POV Elary
Dzień wypełniony był konkurencjami, a przerw między nimi było jak na lekarstwo. Przez to nie miałam okazji porozmawiać z Zarekiem, moimi braćmi ani Noxem. Zamiast tego opowiedziałam siostrom Krag i Ginny o tym, co się wydarzyło.
— Atakowanie z ukrycia jest takie tchórzliwe — stwierdziła Carlotta. — Gdyby miała choć krztynę honoru, zażądałaby otwartego wyzwania.
— W tym tkwi problem — dod






