POV Elary
Dźwięk głosu Lyry wprawił mnie w oszołomienie, z którego długo nie mogłam się otrząsnąć. Czy ja śniłam? Tak mi się z początku wydawało – że zasnęłam i to był tylko piękny sen.
Ale po uszczypnięciu się zdałam sobie sprawę, że nie śpię.
To działo się naprawdę. Lyra była tu ze mną.
Czułam ją. Słyszałam ją. Ulga zalała mnie tak gwałtownie, że niemal się nią dławiłam, a w oczach stanęły mi łz






