Julian nerwowo krążył po sypialni, powtarzając swoje przemówienie. Pisał je przez dwa dni i za każdym razem coś poprawiał, dodawał lub usuwał zbędne informacje. Chciał, aby podczas przyjęcia inauguracyjnego wszystko było idealne. Po raz pierwszy robił coś sam — bez pieniędzy i pomocy ojca. A skoro mowa o prezesie, Alistair był w sporym szoku, gdy Evangeline zadzwoniła do niego, by ogłosić start fi






