Zanim zamknął szufladę, dostrzegł coś w kącie za zegarkami. Uniósł brew i zaśmiał się pod nosem, przypominając sobie, że zostawił tu swój stary telefon.
Julian podłączył urządzenie do ładowarki przy łóżku. Położył się na materacu, czekając, aż się włączy. Wpisał PIN i wkrótce po połączeniu z Wi-Fi dzwonek powiadomień zaczął wybrzmiewać bez końca. — Co do diabła? — uniósł brew, zastanawiając się, c






