„Tak, proszę pana?”
Julian zaciska wargi i nerwowo pociera kark. „Co z Nico?” Gideon przełyka ślinę i przez chwilę patrzy w bok. „Niezbyt dobrze”. Julian wzdycha. „Jak idzie śledztwo? Znaleźliście coś nowego?”
„Jesteśmy blisko, proszę pana” – Gideon wymusza uśmiech. – „Jeszcze jeden krok i ich dopadniemy”.
„To dobrze”. Julian potakuje, po czym waha się chwilę przed kolejnym pytaniem. „Czy po wszys






