„Byłem w rozsypce”, Julian chichocze. „Mocno namieszałem i mogłem myśleć tylko o tobie”. Patrzy na swojego chłopaka i posyła mu smutny uśmiech. „Jeszcze raz przepraszam za to, co zrobiłem”.
Elias uśmiecha się i bierze go w ramiona. „W porządku”, szepcze, gładząc go po plecach. „Przynajmniej wiemy, że Killian to dobry facet. Nie zniósłbym tego, gdyby ktoś cię wykorzystał”.
„Nie wierzę, że to powied






