– Pieprzony gnojek! – Elias szybko ociera twarz z obrzydzeniem, a nieznajomy wykorzystuje ten moment, by wyrwać się z jego uścisku. Elias patrzy, jak tamten wyciąga broń i biega po sali, kogoś szukając. Juliana.
Jego chłopaka nie ma już w pomieszczeniu. Elias wpada w szał, szukając go w tłumie. Kilkakrotnie wykrzykuje jego imię, ale bezskutecznie. Wszystko zaczyna mu bieleć przed oczami na widok c






