– Pierdol się – mruczy pod nosem Tristan. Funkcjonariusze wpychają go do radiowozu. Lucinda i Barrett również trafiają do osobnych pojazdów. Isadora przygląda się, jak policja opuszcza teren, a po jej policzkach płyną łzy. Wszystko wydarzyło się tak nagle, że nie zdążyła zapytać, dlaczego to zrobili. Isadora nie wiedziała o swoich rodzicach wielu rzeczy. Cholera, nie miała nawet pojęcia o istnieni






