Wyatt wysiada z autobusu i biegnie ulicą, potykając się o kamienie, tracąc oddech, ściskając w dłoni kartkę papieru. Rozgląda się po rezydencjach, zastanawiając się, dlaczego droga postanowiła być dzisiaj dłuższa. Dotarcie do Sterling Manor wydaje mu się wiecznością.
Jest poniedziałek, a Wyatt opuścił poranne zajęcia zaraz po tym, jak przeczytał te słowa. Spanikował i nie wiedział, co ze sobą pocz






