Kiedy para opuszcza gabinet, Elias unosi brew, dostrzegając znajomego młodzieńca siedzącego w jadalni. „Wyatt?” Podchodzi do niego i przeciera oczy z wrażenia, widząc, że chłopak płacze. Pokojówki próbują go pocieszyć, oferując jedzenie i napoje.
„Hej” – Elias siada obok niego i kładzie mu ramię na plecach. „Dlaczego tu jesteś? Co się stało?”
Wyatt ociera łzy i rzuca się w ramiona Eliasa. Szlocha






