— Po prostu dojdź, maleńki — Elias całuje linię jego szczęki. — Wszystko w porządku, umyjemy się potem.
Julian jęczy, a jego usta otwierają się szeroko, gdy osiąga kulminację. Wpija się w ramię Eliasa i uwalnia wszystko na jego klatkę piersiową. Wkrótce potem Elias dochodzi w nim, wypełniając go swoim ciepłym nasieniem.
— Kurwa... — Julian niemal mdleje, a Elias trzyma go w ramionach. — Czy byłem






