[Z perspektywy trzeciej osoby]
Arthur pochylił się i uwięził wargi Genevieve w gwałtownym pocałunku, który groził zniszczeniem resztek jego opanowania. Słowa Genevieve wydawały się czymś znacznie więcej niż tylko zaproszeniem. Brzmiały jak wyznanie z najbardziej ukrytej części jej duszy.
Musiał pamiętać, że w jej organizmie nie krążył już żaden nielegalny narkotyk. To była cała Genevieve. Miała pe






