Spędziliśmy większą część wczorajszego dnia na poszukiwaniach i dziesiątkach telefonów. Mieliśmy kilka tropów, które spaliły na panewce. Jednak do końca było nam jeszcze daleko.
– Może Julian nadal pozwoli nam pomóc, nawet gdy już nas tu nie będzie – powiedziała.
Veronica posłała mi beznamiętne spojrzenie. Tiffany przewróciła oczami.
– Znowu to samo, Piper – powiedziała Tiffany. – Nie odpadniesz d






