Zamiast tego królowa przyciągnęła mnie do uścisku. Był on niezręczny i krótki, ale mimo wszystko był to uścisk. Ze strony królowej stanowiło to ogromne naruszenie etykiety; zamarłam, nie wiedząc, jak zareagować. Nawet Nathan, stojący posłusznie u boku swojego króla, wydawał się zszokowany.
— Bardzo cię źle oceniłam — powiedziała królowa. Odsunęła się, by na mnie spojrzeć. — Więcej tego błędu nie p






