Powoli mój żal nieco ustąpił, na tyle, bym mogła spojrzeć na Nicholasa i poczuć ulgę z powodu ponownego połączenia się z moim narzeczonym.
Moim… mate.
— Kocham cię — powiedział Nicholas. — Przepraszam, że tak długo zajęło mi dotarcie do ciebie.
— Jak ty się tu w ogóle znalazłeś? To niemożliwe, żebyś odnalazł mnie tak szybko.
Nicholas uśmiechnął się lekko. — Veronica zdołała podążyć za magią telepo






