Joyce, mimo szczerych chęci, nie był wojownikiem. Nie został stworzony do walki i bitew tak jak Hawk, więc nawet gdy przywołał moc swojego alfy, Hawk odrzucił go na bok niczym worek ziemniaków.
Jednak Joyce wykazał się niezwykłą nieustępliwością i raz za razem podnosił się z ziemi. Z ryczeniem rzucał się na Hawka, zadając nieskoordynowane ciosy łokciami i pięściami.
Hawk blokował raz za razem, aż






