~Declan~
– Co jest, kurwa? – mruknąłem, zdezorientowany i wstrząśnięty tym, co widziałem. Gardziłem Lexi, nie zrozumcie mnie źle, ale nie mogłem znieść widoku kobiety szarpanej przez mężczyznę. Jej brązowe oczy napotkały moje. Jej lewe oko zaczynało puchnąć, na lewym policzku uwidaczniał się ciemny siniak, a jej mini sukienka była rozerwana na środku i opadła dookoła jej talii. Cienki, biały biust






