Przejąłem stery od Rydera-Fane'a, gdy wstała i zniknęła za drzwiami. Wzdychając, opadłem z powrotem na kanapę. – Nie wiem, czy powinna wracać.
Dante zachichotał. – Nie sądzę, by mogła ukrywać się tu znacznie dłużej. Świat jest o wiele mniejszy, niż nam się wydaje. W końcu rozniosłoby się to i tutaj. Ktoś poprosiłby o pomoc albo wydarzyłoby się coś, co zmusiłoby ją do wyjścia z ukrycia. Wolałbym un






