Wyglądała zupełnie inaczej. Jej oczy lśniły i przez chwilę zdawało mi się, że są złote, ale to tylko słońce przesączało się przez gałęzie drzew. Fakt, że wyglądała na młodszą ode mnie, wcale nie pomagał. Na mojej twarzy pojawił się lekki uśmiech, gdy zarejestrowałem, że jej włosy sięgają zaledwie ramion. Przez tak długi czas zapuszczałem własne, byle tylko były dłuższe od jej włosów, a ona tymczas






