Wszyscy siedzieliśmy lub staliśmy w salonie. Jaxith-Cruor, Simeon i Dante opierali się o ścianę z kominkiem; kanapę zajmowali Ezrak, Silas i Luci. Ja usiadłem na pojedynczym fotelu naprzeciwko nich, najbliżej kominka, podczas gdy Lucius zajął drugi. Axel-Cruor siedział na oparciu kanapy. Wszyscy wiercili się niespokojnie, próbując poczuć się komfortowo w rozmowie, o której wiedzieliśmy, że jest ni






