Lucius nie naciskał mnie po moim wybuchu, nie próbował mnie odszukać. Właściwie unikał mnie jak ognia. Luna Naomelle powiedziała mi, że dzwonił do Simeona i Silasa, ale żaden z nich nie chciał wdawać się w szczegóły. Odparli jedynie, że porozmawiają z nami, kiedy dotrzemy na miejsce. To zirytowało go na tyle, że roztrzaskał swój telefon, rzucając nim o kamień. Alfa Evander okazał się wyrozumiały,






