Nie odzywaliśmy się, nie poruszaliśmy przez długi czas. Po prostu trzymaliśmy się, w mocnym uścisku, z pełną świadomością, że ten moment potrwa ułamek chwili. Lecz był to mój jedyny uścisk od dwóch lat, i niech mnie diabli, jeśli miałam go zmarnować.
– Vance?
Zamruczał w moje ramię, wysyłając falę dreszczy na moją skórę.
– Dziękuję.
Podnosząc głowę do góry, Vance spojrzał mi prosto w oczy. – J






