Siedziałam z tyłu taksówki jadącej z powrotem do hotelu. Ostatnią pozycją na mojej liście rzeczy do zrobienia było przedłużenie naszego pobytu o kolejne 5 dni. Obawiałam się, że ruja Vance'a może być gorsza niż moja czy nawet Ezraka. Utrzymanie mojej własnej mocy w ryzach stanowiło niemały wysiłek. Wydawała się nieokiełznana i dzika. Ale mnie też korciło, by sprawdzić, o ile więcej jej teraz mam w






