Wracając na spotkanie, czułem odnowione poczucie celu. Wiele Alf już wróciło i głośna kłótnia trwała w najlepsze. Kręcąc głową, stanąłem przed swoim krzesłem. Axel-Cruor i Silas znów stanęli po moich bokach. Kysten skinął mi głową, a ja odwzajemniłem uśmiech. Większość tych Alf była ode mnie starsza o co najmniej dziesięć lat, jeśli nie więcej. Chwyciłem jeden z przycisków do papieru i kilkakrotni






