Jego chichot dotarł do mnie, a ja spojrzałem na niego z uniesioną brwią. — To nasza rocznica.
To, co uderzyło mnie bardziej, to błyski między Pharaosem a Zekielem w jego oczach. Walczył z Pharaosem nawet w takim miejscu. Biorąc jego policzki w dłonie, potarłem nosem o jego nos.
— Zekielu, co się dzieje?
Jego wzrok na chwilę uciekł. — Nic. Jestem tylko trochę zmęczony.
Odsuwając go lekko, potrząsną






