Genevieve
"Boże, wciąż nie mogę uwierzyć, że namówiłaś go na ten wyścig" – powiedziała stojąca obok mnie Seraphina, a jej głos był napięty z nerwów.
Patrzyłam na Cassiana siedzącego na motocyklu Dereka na linii startu. Rozluźniał ramiona z tą płynną, niebezpieczną gracją, która zawsze zapierała mi dech w piersiach. "Sam tego chciał. Widziałam to w jego oczach."
"Mimo wszystko" – odparła Sera






