Cassian
Obudziłem się z Genevieve w ramionach i przez chwilę po prostu tam leżałem, bojąc się poruszyć, bojąc się oddychać zbyt głośno na wypadek, gdyby to był tylko piękny sen, a jakikolwiek gwałtowny ruch miałby go zniszczyć.
Poranne światło sączyło się przez zasłony, rzucając miękkie cienie na jej twarz, a ja studiowałem każdy szczegół, jakbym widział ją po raz pierwszy w życiu.
Jej ciemn






