Cassian
Chodziłem za nią krok w krok jak wierny szczeniak, pchając wózek i starając się nie myśleć za dużo o tym, ile pieniędzy właśnie wydajemy, bo nie miało to absolutnie żadnego znaczenia. Liczyło się tylko to, by upewnić się, że nasze dzieci będą miały wszystko, czego mogłyby tylko zapragnąć.
"Co myślisz o tym?" zapytała Genevieve, zatrzymując się przed łóżeczkiem, które dla mnie wyglądało






