– Lepiej niż księżniczka – poprawiła Leah. – Wyglądasz jak panna młoda, która jest tak zakochana i tak szczęśliwa, że emanuje blaskiem z samego wnętrza.
– I spodziewająca się swoich pierwszych dzieci – dodała Seraphina, uśmiechając się przez własne łzy. – Co czyni to jeszcze piękniejszym.
Obróciłam się powoli, obserwując, jak materiał porusza się i faluje. Tył sukni był głęboko wycięty, odsłan






