„Co ty robisz, Lola? Czy nie słyszałaś mnie? Twój towarzysz mnie przysłał. Jestem tu, żeby cię chronić.” Chropowaty, męski głos brzmiał głębiej… zniekształcony w sposób, który zapierał mi dech w piersiach.
„Co to jest? To nie jest wampir.” Zasyczała Maya, jej sierść stawała dęba. „Jej zapach jest… zły. Asher nam nie odpowiada… coś musiało się stać. Myślę, że powinnaś wezwać cienie, Lola…”
To był






