Obudziłam się tylko częściowo, gdy usłyszałam, jak otworzyły się drzwi do sypialni. Zimny podmuch z korytarza wdarł się do pokoju, niosąc ze sobą zapach Ashera, który rozprzestrzenił się po całym pomieszczeniu.
Nos mi zadrżał i nawet we śnie wiedziałam, że jest blisko. Palce musnęły moje policzki. Tylko dwa, powoli sunęły wzdłuż linii żuchwy. Iskry, które czasami były przytłaczające, stały się su






