Nigdy nie umiałam owijać w bawełnę, ale starałam się złagodzić szczegóły, opowiadając jej o tym, co wiedziałam. W klatce piersiowej czułam nerwowe drżenie, bo Holly nie odwróciła się i nie uciekła po schodach. Była nadal tutaj, słuchała, choć jej wzrok był gdzieś daleko.
„Miała na imię – miała, Carson. Studiowała na uniwersytecie w mieście i była przewodniczącą jednego z kół akademickich. Miała






