Otworzyła usta, by przemówić, ale przerwała, gdy uniosłem palec do ust. Grzmot bojowych butów rozległ się za drzwiami, nieprzerwanie dudniąc, gdy kroki oddalały się korytarzem. Spojrzałem na Brandona z dezorientacją, ale odezwała się Clara.
– Nie wolno im wchodzić do pokojów tancerek… – Przełknęła ślinę.
Poczułem, jak jej smukła szyja porusza się pod moją dłonią. Błyszczący puder na policzkach i






