„Klątwa. No i proszę, cholerna klątwa, z którą musimy się teraz użerać?” – wycedził Zeke, a jego głos wypełnił głośniki samochodu.
Ściszyłam nieco radio, krzywiąc się i kątem oka spoglądając na Ashera. Rysy miał ostre, jakby wykute w kamieniu, ramię napięte, dłoń mocno zaciśnięta na kierownicy, a wzrok utkwiony w autostradzie przed nami.
„Mówiłam ci, co mówiły Cienie. Nie da się z tym ‘walczyć’. A






