Zapanował chaos, gdy pierwsza wiązka kobaltowej magii wody skręciła się i wiła w powietrzu, niewidoczna dla wszystkich poza mną.
Fae nigdy tak naprawdę nie wyjaśnili, jak naturalne jest używanie magii, jak to uczucie przypomina odblokowanie części siebie, o której braku nie miało się pojęcia. Niczym ręka czy noga, magia robiła to, co jej kazano, i miała swoje granice – jednak tylko ona oferowała






