Ava przeciągnęła się, a potem powoli otworzyła oczy. Dawno nie budziła się tak spokojna. Pomimo wszystkiego, co się wydarzyło, nie miała żadnych koszmarów, a chociaż była noc, cienie trzymały się na dystans.
Prawdopodobnie przez Zeke'a. Uśmiechnęła się szeroko i wbiła twarz w poduszkę, żeby to powstrzymać. Gdyby nie umierała, chciałaby spędzić całe życie robiąc to, co robiła z Zekiem.
Gdyby nie






