– Ona już tam była, w tym lesie, i nieprzytomna leżała przez całe dni! – wrzasnął Zeke. – Nie będziemy tego gówna znowu przechodzić.
Odciągnął od Avy miski z jedzeniem ze stołu, gdy ta zaczęła się im przyglądać.
– Ostatnim razem nie miała partnera. I nie miała mnie – odparł pan Patrick.
– Zachowujesz się, jakbyś był jakimś bogiem! Nie wiem, kim ty kurwa jesteś, a chcesz, żebym ci zaufał w kwestii






