Ava spała jak zabita.
Coś potrząsnęło jej ramieniem, wyrywając ją z głębokiego snu, co sprawiło, że zerwała się z łóżka i od razu przyjęła postawę bojową, gotowa zmierzyć się z tym, kto to zrobił. Pierwszą myślą było, że Rada weszła do domu, fioletowooki mężczyzna schwytał jej ojca i nadszedł czas walki.
Ale to były Samantha i Julie. Omegi cofnęły się od niej i spuściły wzrok.
– Przepraszam – powi






