Nie. Nie, nie, nie.
Jej wina.
Dlaczego do diabła sobie nie zaufała?
Ava wypadła z drzwi, zanim ktokolwiek mógł ją powstrzymać. Strażnicy zebrali się już na podwórku przed domem, dyskutując o tym, co się stało.
„…przywieźli ciała do kostnicy. Nie można ich rozpoznać…”
„…to mogą być ci sami odszczepieńcy, którzy zaatakowali watahę z Moonvalley…”
„…tam im się nie udało dotrzeć, więc nadal nie wiemy,






