Weszła i zapukała do drzwi.
Lillian odwróciła się i spojrzała na nią z promiennym uśmiechem.
– Naprawdę nie jest łatwo uczynić cię moim osobistym trenerem.
Przeciągnęła się i ruszyła naprzód.
Sam weszła z nieprzeniknioną miną.
– Musisz pozwolić mi cię uczyć, prawda?
Lillian była lekko oszołomiona, ale szybko wróciła do normy. – Panno Wood, uważam, że jest pani profesjonalistką, dlatego chcę, żeby






