Widząc jej zatroskaną minę, Sam uspokoił ją: „W porządku, wszystko ze mną dobrze.”
Ewa zmierzyła ją wzrokiem z góry na dół i odetchnęła z ulgą.
„To dobrze. Ale Lillian była zbyt złośliwa. Jak mogła cię tak oczerniać? Nie ocenia się książki po okładce” – powiedziała Ewa.
Ewa bardzo się złościła, kiedy o tym pomyślała. Jakiś czas temu widziała, że Lillian była ofiarą przemocy domowej i współczuła je






