Choć to był żart, Sam już się wzruszyła i łzy napłynęły jej do oczu.
Przez te wszystkie lata, gdyby nie towarzystwo innych praktykantów, nie byłaby sobą dzisiaj.
Uważała ich za swoją rodzinę, tak jak Robbiego.
Pomyślawszy o tym, odwróciła się od kamery, otarła łzy z oczu i wróciła do nagrywania. "Dziękuję, Kenn."
Gdy już miała kończyć wideo, Kenn nagle powiedział: "Sam, jest jeszcze jedna sprawa.






