Sam przez całą drogę w taksówce płakała, co wystraszyło kierowcę.
– Ej, nie płacz. Mam licencję i taksometr nabija. Wiesz, to kawał drogi.
Ona rozpłakała się jeszcze bardziej.
Zatrzymali się przed budynkiem, w którym kiedyś mieszkała z Robem.
– Proszę wysadzić mnie tutaj.
– Panienko, proszę mi nie dawać negatywnej oceny. Mam dużą rodzinę na utrzymaniu.
Kierowca martwił się o recenzję.
Ignorując go






