Nie chciała się z nim teraz widzieć.
- Nie mam o czym z nim rozmawiać. Ja... ja... nie chcę go widzieć.
Spuściła wzrok.
Timmons westchnął cicho, a potem poklepał ją po ramieniu. - Sam, przemyśl to dobrze. Widzę, że naprawdę żałuje.
Milczała.
- Ale nie będę cię zmuszał, jeśli nalegasz. Mam nadzieję, że dobrze to przemyślisz i nie będziesz żałować - dodał.
Zrozumiała.
Jednak nie chciała pogrążać się






