„Och, bardzo przepraszam. Nie miałam zamiaru okazać braku szacunku”. Chichoczę i kręcę głową.
„Nic się nie stało. Mój mąż byłby bardzo zadowolony, słysząc komplement, którym mnie obdarzyłeś. Obawiam się jednak, że jest bardzo zaborczym mężczyzną. Dominującym, podczas gdy ja jestem…”
„Uległą?” pyta, a ja kręcę głową.
„Sama nie jestem pewna. Właśnie dlatego tu jesteśmy. Mój mąż to raczej pan i władc






