Z perspektywy Rebel.
CZTERY GODZINY WCZEŚNIEJ!
Wracając do klubu i trzymając Aleksieja za rękę, zdecydowaliśmy, że dzisiejszej nocy dopadniemy ich wszystkich. Przez ostatnie dwie noce zbliżyliśmy się do Coltona, Sary, Romana, Tylera, Karla, Scotta i Elliotta.
Są nudni, a ja musiałam się bardzo kontrolować, by nie zabić Sary na miejscu, w którym siedziała. Chodziliśmy po klubie, obserwując i słucha






