Perspektywa Arii
Ktoś do nas strzelał!
Serce prawie mi stanęło. W tamtej chwili tylko jedna myśl przemknęła mi przez głowę – nie obchodziło mnie, czy zginę, ale nie mogłam pozwolić, by cokolwiek stało się tym dzieciom.
Kiedy padł pierwszy strzał, nikt jeszcze nie zdawał sobie sprawy, co się dzieje. Przy drugim strzale dzieci zaczęły krzyczeć, a dyrektor Helena wrzasnęła z przerażenia: „UCIEKAJCIE!






