Perspektywa Arii
Moje słowa uderzyły w obozowisko jak piorun.
Przez sekundę wydawało się, że cały las zamilkł. Nawet wiatr zdawał się zastygnąć.
Żołnierze, którzy jeszcze chwilę temu ryczeli imię Generał Tasmin, przerwali w pół słowa, z na wpół otwartymi ustami i twarzami sztywnymi z niedowierzania.
Goście – wszyscy Alfowie z innych watah, szlachta, wojownicy – gapili się na mnie, jakbym właśnie p






