Aria’s POV
Tasmin wydała z siebie zdławiony krzyk; z kącika jej ust spływała krew.
Alfa Thalira patrzyła na nią z góry, jakby nie była jej dzieckiem. Jakby była brudem.
– Ty – powiedziała Alfa Thalira, a jej głos drżał z wściekłości – okryłaś hańbą Stado Frostpine. I okryłaś hańbą mnie.
– M-matko... – załkała, gwałtownie potrząsając głową. – Matko, błagam... proszę, nie...
Próbowała podczołgać się






